<title_newspaper=Przekrj> 
<title_article=W jaskk strzyeni> 
<author_1=Wiech>
<author_2=> 
<language=pl> 
<style=press>
<year=1951>
<month=1>
<date=1951-01-14>
<period=w>
<status=1_obieg>
<support=paper>
Pan Teo, upa za pomoc metalowego dziadka pozostae ze wit orzechy, ja za ogldaem wspaniay album rodzinnych fotografii.
 Kt to jest ten wspaniay pan o piknej senatorskiej brodzie?  zapytaem gospodarza.
Pan Piecyk spojrza.
 Nie poznajesz pan  moja osoba.  Jak to, pan nosi brod, to niemoliwe?  W jaki sposb niemoliwe. Rzecz jasna, e nosiem. Moda wtenczas bya taka. Kaden jeden mczyzna jak nie brod, to chocia wsy musia posiada pod bind  bez tego tylko artyci i kielnerzy chodzili. I musia pan sam przyzna, e wygldam nie wsko, z t opatk  mierzwinka si nazywaa, bo niejaki Mierzwiski j wynalaz.
Faktycznie z t brod czowiek inny szacunek posiada. Ja na przykad na doktora byem podobny. I faktycznie raz w konnem obnibusie, co spod krla Zegmonta na Wileski dworzec zasuwa, jaki nieznajomy osobnik mwi do mnie koo przystanka:
 Panie doktorze, czy pan tu wysiada?  Przez-warunkowo wysiadam  mwi.
Jakiem to powiedzia, spojrza si na mnie mocno zdziwionem wzrokiem. Do dzisiaj nie wiem dlaczego si zdziwi. Ale w kadem bd razie fason si trzymao jak wielkie nieszczcie. I po mojemu niektre fachy i dzisiej dla powagi powinni brody nosi jak np. doktorzy, aptekarze, prezesi komisji kwaterunkowych, sekwestratorzy podatkw i temu podobnie  broda niemoebnej powagi mczynie dostarcza.  Ale i postarza. Zreszt przeya si. Przyzna pan chyba, e dzi mody mczyzna z mierzwink wyglda co najmniej dziwnie.  Co si komu podoba. Pan szanowny woli moe mercedesw.  Kt to taki?  No te dzisiejsze faceci, co na gowach takie szopy nosz a jem wosy w charakterze warkoczykw na konierze spadaj, strzyg si flimony ,,w jaskkie, w mandolin, ,,w koperek, a wyglda tak jakby od urodzenia w rezurze nie byli.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>